Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ulubione Rośliny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ulubione Rośliny. Pokaż wszystkie posty

Październikowe róże


Pomimo pierwszych przymrozków, które zaczęły się u nas 23 października, moje róże nadal kwitną jakby był środek lata. Przyznam, że to naprawdę niecodzienny widok. Na drzewach złocą się już liście, a róże obsypane są kolorowym kwieciem i masą pąków. Czy zapomniały jaka to pora roku? Zdjęcia zrobione dziś ;) 



 


 


 

 

Czytaj dalej...

A taki to był Maj

 

Witajcie 

Wczoraj przypadkowo znalazłam na dysku te oto zdjęcia, zrobione w maju. Prawdopodobnie o nich zapomniałam. Tak bardzo mi się podobały, że postanowiłam je opublikować, mimo że założyłam sobie, publikację zdjęć zgodnie z porami roku. Cóż to tyle z moich planów odnośnie prowadzenie bloga w sposób usystematyzowany.

A taki to był maj..

Na zdjęciu lilak Krasawica Moskwy




Czytaj dalej...

Ostatnie wrześniowe róże

 

W moi ogródku wciąż jeszcze kwitną pudrowo-różowe róże. To ich drugie kwitnienie, krzak ma około trzech lat. Nazwy niestety nie pamiętam. Kwiaty układają się w kiście po około  pięć do sześciu dorodnych kwiatów, w trakcie kwitnienia przebarwiających się od ciemnego różu przez pomarańcz aż do bladoróżowego.

 

 Prawda, że piękne?

 






Czytaj dalej...

Wiosna w rozkwicie



Maj to najpiękniejszy miesiąc roku.
Wiosna zachwyca soczystą zielenią, zapachem kwitów, śpiewem ptaków.
Dziś wszystkim zapatrzonym w zieleń przyrody dedykuję ten wiersz:

 ___________________________________

” Wieczory majowe ”

  Wiosna zielenią świat umaiła
słodko pachnie bez lilak
wieczorem z krzewów słychać
śpiew miłosny słowika …

ptasi trubadur niestrudzony
serenady miłosne wyśpiewuje
szuka śpiewem żony
co na jego trele zareaguje…

kocham ciszę i zapach
wieczorów majowych
na ławce pod krzewem bzów
liliowych
wzruszona śpiewem słowika
szukam szczęścia

w malutkich krzyżykach …











Czytaj dalej...

Wiosna ;)


Wiosna ;)

Witajcie po dłuższej przerwie ;)
Wiosna już w  pełnym rozkwicie. W tym roku maj jest tak piękny jak romantyczne wiersze. Pełen pachnących lilaków i kwitnących, białoróżowych drzew. Dziś witam wiosnę tym radosnym wierszem, zamieszczonym pod zdjęciem ;)




Gałązka bzu

Skusił mnie zapach, w tę bzową aleję
zboczyłam z drogi codziennej, do pracy
patrzę z zachwytem, a wzrok mi się śmieje
zakwitły moje ulubione kwiaty

Kiście bzu ciężkie od porannej rosy
 już mnie witają, chyląc się w ukłonie
 a wewnątrz krzewów, ptasząt dźwięczne głosy...
w prześlicznych trelach, cały szpaler tonie

Idę wtulona, w swoich marzeń tęczę
jak w transie, chwili niesiona falami nie zdolna dostrzec że, obok mnie
jeszcze ktoś inny także zachwyca się...bzami?...

Nagle trzask słyszę, gałązka się łamie znieruchomiałam...
kto śmie niszczyć piękno?
Przecież nie można tak, kochany Panie!
Proszę...dla pani zerwałem tę jedną...

autor : zofia ( znalezione w internecie, wiersz nieznanego autora )

       











Czytaj dalej...

Piwonie


Mój przydomowy ogródek ma charakter typowo wiejski. Rośnie w nim praktycznie wszytko i to dosłownie ;) Rabatki są wymieszane kolorystycznie. Przyznam, nie jestem mistrzem projektowania przestrzeni. Z ogólnego kwiecistego rozgardiaszu, w czerwcu wyraźnie spośród innych kwiatów, widać ciemnoróżowe piwonie. Piwonie ( z łac. Paeonie ) to kwiaty dla cierpliwych.Nie mają za wysokich wymagań, jednak w tak suche lato jak w tym roku, niestety trzeba je podlewać by wykształciły dorodne kwiaty. Od jakiegoś czasu piwonie stały się bardzo modne, powróciły do naszych ogródków. Przez wiele lat nie było ich w ogóle w sprzedaży. Pamiętamy je jednak z ogródków naszych babć, kiedyś zajmowały pierwsze miejsce w obowiązkowym zestawie ogródkowym. Dziś na małych przestrzeniach ogródków przydomowych, sadzimy głównie hortensje, które nie były kiedyś znane. Dlatego też ogromnie się cieszę, że piwonie ponownie wracają
 na " salony" i znów jest na nie moda.
 O tym jak pielęgnować te królewskie kwiaty, napiszę w następnym poście.

Pozdrawiam serdecznie Ania ;)













Czytaj dalej...

Leniuchuję sobie ;)


Cześć dziewczyny ;)
Po okresie wzmożonych działań ogródkowych, przyszedł czas na letnie
 leniuchowanie i odpoczynek ;)
Blogowy świat przez chwilę przestał dla mnie istnieć. Jednak nawet sielanka nie trwa wiecznie, i czas wracać do rzeczywistości. Ogródek zmienienia się wraz z szybko uciekającym latem. Lato to niesamowita pora.Wokół tyle zieleni, smaków, kolorów, zapachów. Zapatrzyłam się w tą zieleń, utonęłam w długich ciepłych nocach i posiadówach przy grillu. Leniuchuję, nie robię kompletnie NIC...
 A co u Was? Też odpoczywacie?





Niżej na zdjęciu drobne bratki, które już przekwitają.
 Nie mogłam się oprzeć pokusie i uwieczniłam w kadrze ich kolor.
Niebieski - mój ulubiony kolor natury ;)

Ściskam - Ania ;)








Czytaj dalej...

Początek kalendarzowego lata - czyli najdłuższy dzień roku


Dziś 21 czerwca czyli początek kalendarzowego lata. Jest to najdłuższy dzień roku, trwa 16 godzin i 46 minut. Postanowiłam zapisać tą datę w blogowym dzienniku, ponieważ ciągle o niej zapominam.
 W łódzkim nadal praży, temperatura sięga 26st. C. Mam wrażenie, że jestem boczkiem na grillu. Od ponad tygodnia nie ma kropli deszczu. Słońce pali nagą skórę jak suszarka. Nawet ptaki przestały śpiewać. W moim ogródku nie ma za dużo cienia, roślinom doskwiera brak wody. Leżę pod wielkim parasolem słonecznym i co jakiś czas spryskuje się wodą z kranu ( chodzi oczywiście o kran na zewnątrz budynku ). To mój sposób na spiekotę.
 A wy jak spędzacie pierwsze dni lata ?
Ściskam Ania ;)




 Tymczasem w ogródku kwitnienie rozpoczynają kolejne róże ;)







Czytaj dalej...

Tam gdzie kwitną róże


Mój przydomowy ogródek zarumienił się od róż. Cały dom przystrajam w letnie bukiety;) 
W wazonie trzy odmiany : eden rose, leonardo da vinci i ciemniejsza lavender lassie.















Czytaj dalej...

Ach te róże ! - Francuska Róża Eden Rose


Czerwiec to początek kwitnienia najpiękniejszych kwiatów w naszych ogrodach. U mnie to kilka odmian róż, które postaram się Wam przybliżyć w fotografiach. Od drugiej połowy czerwca swoje kwiaty rozwija bajkowa róża Eden Rose. Nazwa róży nawiązująca do ogrodów biblijnego raju nie jest przypadkowa. Kwiaty wielkości filiżanki o barwie kremowo - różowij z wyraźnie ciemniejszym środkom zachwycają nawet najbardziej wybrednych kolekcjonerów. Eden to róża parkowa, dorastająca do około 150 cm, wyhodowana przez światowej sławy ogrodnika Jacques Mouchotte we Francji w 1985 r. Cechą charakterystyczną tej odmiany są duże, pełne kwiaty otoczone wianuszkiem ciemnozielonych błyszczących liści oraz stosunkowo dobra, jak na klimat środkowej Europy mrozoodporność.
To tyle, jeśli chodzi o zapoznanie się z tą odmianą na podstawie wiedzy ogólnodostępnej.
Natomiast moje obserwacje odnośnie tej róży są trochę inne niż powszechna wiedza książkowa.
 Eden rośnie u mnie trzeci rok, w zeszłym roku kwitła marnie, przemroziło bidulkę, mimo iż rośnie w zaciszu świekrów. Pogłoski, że róża rzekomo może rosnąć nawet w Rosji należy zatem włożyć między bajki. Róża nie jest wcale tak wysoka jak na zdjęciach w internecie. Może kwitnąć w cieniu i tak też jest i u mnie. Duże kwiaty faktycznie posiada, jednak w zależności od faz rozwoju pąka kwiaty mogą mieć kolor od kremowego ( mam na myśli prawie biały ) po ciemny róż. Dodatkowo wydziela subtelny zapach, polecam do ogrodów o charakterze angielskim.
Podsumowując - w tej odmianie można się zakochać, 
jest to miłość trudna, ale warta wysiłku ;)  
















Czytaj dalej...

Bo kochan Dalie


W łódzkim trwa nadal fala upałów, dziś termometr w samochodzie pokazał 35st.C. Przyznam jestem już trochę zmęczona ciągłym upałem. W ogródku nie ma grama wilgoci. Jak tak dalej pójdzie lipiec i sierpień spędzę na podlewaniu...
Ale przecież dziś post o daliach ;)
W zasadzie co tu dużo pisać. Kocham dalie. Każdego lata zaskakują mnie swoim mocnym kolorem i dużymi kwiatami. Kojarzę je ze słońcem i uśmiechem ;)
Te na zdjęciu wysadziłam już do gruntu, w tym roku króluje kolor ciemnego różu ;)
W kadrze dwaj nieproszeni goście ;) Ślimakami mogłabym obdzielić pół Polski co najmniej.
Pełzają stadami, a że to nieodłączny element mojego ogródka, uwieczniłam i je ;) 











Czytaj dalej...

Irysy i bratki ;)


Witam wszystkie ogrodniczki ;) Rośnie u mnie taki oto irys, niestety nie znam nazwy, ktoś podpowie? Chciałabym dokupić jeszcze kilka sadzonek w przyszłym roku. W ogródku rośnie ich tylko kilka, są wysokie i mają duże kwiaty. Dostałam je od znajomych w prezencie. Przejrzałam dziś sklepy wysyłkowe ale żadna nazwa nie pasuje. Wiem, że razem jesteśmy prawdziwą kopalnią wiedzy ogrodniczej,
może ktoś posiada taki okaz u siebie i wie jak to odmiana ?.





 Moje bratki ;)










Czytaj dalej...

W barwie fioletu - Lilak Krasawica Moskwy


Maj upływa mi tak szybko, ciągle mam wrażenie, że z czymś nie nadążam. Niedawno fotografowałam bez, a tu już na krzaczkach dojrzewają truskawki. Czy nie odnieśliście wrażenia, że w tym roku rośliny wegetują wcześniej niż w latach ubiegłych ? Kwitnie dosłownie wszytko na raz...Przez Polskę centralną przebiega właśnie fala upałów, temperatury po 31st. C., a ja piekę się na słońcu jak kiełbaska na grillu. Takich słonecznych dni w maju już dawno u nas nie było.
 Dziś na zdjęciu lilak o wdzięcznej nazwie -  Krasawica Moskwy.









Czytaj dalej...

Odpoczynek w majowym ogordzie ;)


Czasami zastanawiam się co najbardziej lubię robić w swoim ogrodzie...
I od razu,  przychodzi mi na myśl słowo - "odpoczywać"
Ogród to moja ucieczka od  miejskiego zgiełku. Wszechobecna zieleń i śpiew ptaków działają kojąco na nerwy, a to wszytko przy filiżance aromatycznej herbaty ;)
Mam już nawet swój poranny sobotni rytuał.
Rano, około godziny szóstej, rozkładam stolik, zaparzam herbatę i obserwuję jak wraz z kolejnymi tygodniami wiosny zmienia się ogród.
Też tak macie?
Piszcie ;)













Czytaj dalej...

Maj - miesiąc kwiatów


Maj w tym roku jest wyjątkowo przychylny dla kwiatów. Przed kilkoma dniami rozkwitła u mnie, śnieżnobiała tawuła van Houtte. Polecam ten krzew wszystkim miłośnikom białych kwiatów ;) Tawuła jest olbrzymia, jej wysokość to około 3 metry. Rośnie już kilka lat, i co roku obficie kwitnie.
Tawuła prócz zjawiskowego wyglądu ma jeszcze jedną zaletę - mrozoodporność.
Na zimę nie okrywam krzewu, i do tej pory jeszcze nie zdarzyło się by przemarzł.





















Czytaj dalej...

Maj ;)


Pierwsza połowa Maja upłynęła słonecznie, druga raczej chłodna z częstymi burzami i gęstym zimnym opadem dała mi się we znaki. Prace ogródkowe zupełnie ustały, a po deszczach trawa urosła tak bujnie, że pewnie zanim zostanie wykoszona z całej działki, jeszcze trochę czasu minie. Nie zdążyłam zrobić zdjęć kwitnącej krzewuszki różowej i pigwowca, za to dziś nadrabiam fotografią lilaka i dali ;) Dalie to moja nowa miłość ogrodnicza ;) 
Spójrzcie na ten niesamowity kolor ;)
 Prawda, że piękny ?









Czytaj dalej...

Lilak


Jak daleko sięgam pamięcią, przy naszym domu rósł dziki bez.
Mam ogromny sentyment do tego krzewu, który z biegiem lat osiągnął rozmiary dużego drzewa.
 W jego barwie i zapachu odnajduję szczęśliwe wspomnienia domu z lat dziecinnych, kiedy jeszcze bawiłam się lalkami. Stąd też uwielbiam go fotografować ;)



















Czytaj dalej...
NiebieskieNiebonadPolem © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka